
Gabriela Elżbieciak – Kraków
Jestem certyfikowaną terapeutką Integracji Strukturalnej. Od 2020 roku pracuję w Krakowie prowadząc indywidualne sesje z dorosłymi oraz sesje z dziećmi i ich rodzicami.
Czym jest dla mnie Integracja Strukturalna?
Ciało jest miejscem, w którym zapisuje się nasze życie. Doświadczenia, nawyki i napięcia zostawiają w nim ślady, widoczne w postawie, w oddechu i w sposobie, w jaki jesteśmy w świecie. Integracja Strukturalna jest dla mnie drogą powrotu do tego, co w nas pierwotne: do równowagi, która nie wymaga tworzenia, a jedynie odsłonięcia. W tym przewodnikiem jest Grawitacja.
Wierzę, że człowiek jest całością, w której ciało, emocje, umysł i historia są nierozłączne. Pracując z ciałem, dotykam więc także tego, co wykracza poza fizyczność. Uczę się razem z moimi klientami słuchać, bo świadomość ciała jest początkiem świadomości siebie.
Integracja Strukturalna jest dla mnie nie tyle techniką, ile sposobem bycia: uważnym, cierpliwym i pełnym szacunku, wobec tego, kim jest człowiek.
https://studiohumana.pl/
1. Nie przychodź tuż po obfitym posiłku ani intensywnym treningu - najlepiej zachować ok. 1 godziny przerwy
2. Nie smaruj ciała balsamem ani kremem
3. Załóż wygodną bieliznę (panowie - slipy albo bokserki ale nie luźne, panie - biustonosz bez zapięcia na karku lub dwuczęściowy kostium kąpielowy)
4. Pierwsza sesja potrwa ok 75 min - zaczynamy od rozmowy o Twojej obecnej sytuacji w ciele, wcześniejszych urazach, wypadkach czy operacjach.
1. Pierwszy trymestr ciąży
2. Świeże, niezagojone rany i świeże blizny pooperacyjne
3. Infekcje, gorączka
4. Poważniejsze choroby powinny być pod kontrolą lekarza (np. nadciśnienie, RZS i tp.).
Może się zdażyć, że będą bolesne miejsca w ciele, ale na początku zawieracie umowę z osobą prowadzącą sesję, w jakiej skali dyskomfortu będziecie pracować. Więc jesteście w kontakcie i porozumieniu.
Tuż po sesji dobrze jest przejść się, zrobić krótki spacer. Tego samego dnia można zrobić lekki trening ale bez dużych obciążeń, ciało i układ nerwowy potrzebują czasu by się zaadaptować do zmian.
Sesja nie jest też zalecana kilka dni przed zawodami, lepiej odczekać i zrobic ją ok tygodnia po zawodach.
Przerwa jest istotna, wtedy zachodzi proces adaptacji do zmian w powięzi, minimum to tydzień, maksimum 4 tygodnie.
Zalecana jest kilkumiesięczna przerwa (minimum 3-msce), ustalasz ją indywidualnie, bo „ciało po 10 sesji jest jak świeżo wylany beton, dzieci i psy trzymamy z daleka” ;) — jak powiedział Peter Melchior.
I potem możesz kontynuować pracę w formie:
– 3 sesji tzw. „przypominających” co kilka miesięcy, lub
– 5 sesji „zaawansowanych” co kilka miesięcy,
– lub za min. 1 rok powtórzyć 10 sesji.